DAJ SIĘ ZAUWAŻYĆ

Dzisiaj opowiem Ci trochę o miejscu, które jest niejako „stanem przejściowym” między światem zewnętrznym a wnętrzem sklepu, a mianowicie o witrynie sklepowej.

Można by powiedzieć, że pełni ona rolę „pośrednika”, ponieważ billboardy i banery wskazują drogę do sklepu, wystawa jest ostatnim drogowskazem, który dodatkowo ma zachęcić konsumenta do odwiedzenia danego miejsca, a wewnętrzne, drobniejsze materiały POS przekonują do zakupu już konkretnego towaru. Witryny są więc niezwykle ważnymi elementami sklepów – to od nich zależy, czy zwykły przechodzień stanie się potencjalnym konsumentem, ponieważ jego uwagę przykuje ciekawy display, atrakcyjna grafika czy kreatywna, zabawna reklama. Bardzo często mniejsi detaliści tworzą wystawy, które są nudne lub pełne chaosu, gdyż wydaje im się, że super wyglądające witryny na pewno kosztują takie sumy, że nie stać ich na nie. Nic bardziej mylnego. Urządzenie pięknej witryny może kosztować przysłowiowe „grosze”, jeśli się dobrze przemyśli koncepcję oraz materiały, z których chcemy wykonać różne elementy np. POS-y, których chcemy użyć. Każdy właściciel sklepu powinien pamiętać o tym, że to właśnie witryna może sprawić, że klient wejdzie do środka. Niektóre badania wykazują, że konsument jest w stanie poświęcić ok. 3-8 sekund na analizę i obserwację wystawy, a to mniej więcej tyle samo czasu, ile potrzebujemy, aby wyrobić sobie zdanie o drugim człowieku. Dlatego też postanowiłam „podrzucić” Ci kilka rad na temat efektownych witryn. Wszystko po to, żeby to zdanie, które o sklepie wyrabia sobie przechodzień, było jak najlepsze.

Zanim urządzimy naszą witrynę warto sprawdzić, na jakiej wysokości znajduje się wzrok przechodniów. Często ciężko to stwierdzić, znajdując się wewnątrz sklepu.

Opowiedz historię

Kiedy zbliżają się Walentynki, możesz poczuć pokusę, żeby w sklepowej witrynie ustawić display czy tekturowy ekspozytor i ułożyć na nim wszystkie czerwone przedmioty, które akurat macie w ofercie. To za proste. Najpierw warto wymyślić temat naszej wystawy. Nie musi on być standardowy i jednoznacznie kojarzący się z daną okazją. Czerwone serduszka na Walentynki oraz dynie na Halloween są zbyt oklepane. Warto wyjść poza schematy, trochę pokombinować. Noelle Nicks, odpowiedzialna za merchandising w kilku sklepach w San Francisco, urządzając witrynę na Halloween w jednym z nich, na wystawie powiesiła 12 mioteł „okraszonych” pytaniem „Którą wybierasz?”. Dodała do tego display o lekko mrocznym charakterze. Nie dość, że witryna przyciągała wzrok, to jeszcze prezentowała, jak szeroka gama mioteł dostępna jest w sklepie. Proste skojarzenie, a przyciągnęło na pewno więcej spojrzeń niż wszechobecne w tym czasie materiały w pomarańczowych, dyniowych kolorach.

Wizualizuj sobie plany

Zanim wymyślisz, jak ma wyglądać Twoja wymarzona witryna oraz jakie materiały POS chcesz użyć, wyjdź ze sklepu i sprawdź na jakiej wysokości frontowego okna znajduje się wzrok przechodniów. Zazwyczaj podłoga wewnątrz jest nieco wyżej niż ulica czy chodnik, przez co można popełnić błąd umieszczając najważniejsze materiały wspierające sprzedaż nie w tym miejscu witryny, co trzeba. Łatwiej wtedy również sobie wizualizować potencjalną wystawę i rozplanować, co ma się w niej znajdować i gdzie to ustawić albo zawiesić. A jak wiadomo, pierwsze wrażenie jest niezwykle ważne.

Write your comment Here